Zobacz pozostałe wpisy
Grzegorz Dzik, Impel: podniesienie minimalnej płacy korzystne dla segmentu usług

Grzegorz Dzik, Impel: podniesienie minimalnej płacy korzystne dla segmentu usług

25.09.2017

Wyższe płace pracowników zwiększają szanse na wprowadzenie nowych, bardziej zaawansowanych rozwiązań organizacyjnych i technologicznych, zupełnie nowych produktów lub ich nowej konfiguracji, np. w ochronie coraz większa uwaga skierowana jest na systemy techniczne - mówi w wywiadzie dla wnp.pl Grzegorz Dzik, prezes zarządu spółki Impel SA.

 

Czy wprowadzanie minimalnych stawek godzinowych (wynagrodzenie godzinowe na umowach zleceniach od stycznia 2017 wynosi 13 zł) i wzrost płacy minimalnej (wzrost o 8 proc. w stosunku do roku 2016) wpłynie na rozwój usług outsourcingowych?

 

- Te regulacje są dobrym rozwiązaniem. Normalizują rynek zatrudnienia. Cały segment usług był dotychczas w trudnej sytuacji, ponieważ realnie płace cały czas spadały. Jeszcze do niedawna przepisy nie gwarantowały waloryzacji, a najniższa cena była głównym kryterium wyboru dostawcy usług w przetargach. Teraz następuje bardzo dynamiczny wzrost kosztów, ale większość klientów rozumie nową sytuację. Zarówno ci, którzy mają w budżetach przewidziane kwoty na podwyżkę - na przykład wojsko - jak również ci, którzy nie mają, czyli służba zdrowia. Dyrektorzy szpitali są w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ środki otrzymują z Narodowego Funduszu Zdrowia, a wysokość kontraktów nie uległa zmianie pomimo zmian w przepisach. 

Generalnie klienci zgadzają się na pokrycie wyższych kosztów pracy. Zresztą płaca minimalna w wielu przypadkach nie jest wystarczająca dla pozyskania pracowników w niektórych rejonach w Polsce. Obserwujemy także zmieniający się rynek pracownika. Z jednej strony widzimy oczekiwania płacowe pracowników, ale równolegle wycofywanie się pracobiorców z rynku pracy. Podsumowując, zmiana przepisów związana z kosztem pracy spowodowała, że segment usług zyska na stabilności i bezpieczeństwie zatrudnienia. Pojawiają się nowe oczekiwania dotyczące realizacji usługi. Coraz częściej zamawiający są zainteresowani możliwością kupna usługi pakietowej, inaczej mówiąc wieloproduktowej, czy zintegrowanej. W zarządzaniu nieruchomościami pojawia się silna tendencja zakupu pakietów usług czystości, bezpieczeństwa, technicznej obsługi, czyli kompleksowego zarządzania nieruchomościami. Takie podejście daje klientowi zwiększanie wartości usługi oraz dodatkowe korzyści funkcjonalne. Jesteśmy zainteresowani kształtowaniem takich relacji. Na zachodzie około 15 proc. klientów korzysta ze zintegrowanych usług FM-owych, w Polsce to dopiero początek. Nastał wreszcie czas na wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań - wyższe płace pracowników zwiększają szanse na wprowadzenie nowych, bardziej zaawansowanych rozwiązań organizacyjnych i technologicznych, zupełnie nowych produktów lub ich nowej konfiguracji, np. w ochronie coraz większa uwaga skierowana jest na systemy techniczne. 

 

Powiedział pan, że cześć pracowników „odpływa” z rynku. W takim razie proste usługi będą musiały się zmienić? 

- To już nie są proste usługi. One są coraz częściej bardzo specjalistyczne, ponieważ wykorzystują technologie i tak jak wspomniałem wcześniej, zmierzają w kierunku rozwiązań zinformatyzowanych, czy zintegrowanych w ramach jednej oferty. Oczekiwania od firm dostarczających usługi gwałtownie się zmieniają. Liderem outsourcingu w Polsce są banki, inne instytucje finansowe, myślę jednak że polski przemysł w najbliższym czasie sięgnie odważnie po dostawców usług specjalistycznych w celu przyspieszenia zwiększania efektywności. Impel odpowiada na to zapotrzebowanie. Dostarczamy usługi dla klientów z obszaru przemysłowego. Powołaliśmy w Impelu segment dedykowany tej grupie klientów - Industrial Services. Usługi są wspierane technologiami informatycznymi. Proponujemy zautomatyzowane czyszczenie linii produkcyjnych, obsługę serwisów okresowych wybranych procesów produkcyjnych, monitorowanie procesów, zbieranie i analizę danych pozwalających zarządzać efektywnością majątku i zasobów ludzkich. Staramy się istotnie zwiększać wartość dodaną dla klienta przy minimum wydatków. Dla nas kluczowym jest zapewnienie pracownikom stabilnego zatrudnienia, konkurencyjnych zarobków, pełnej osłony ubezpieczeniowej. Kierunek zwiększania specjalizacji zwiększa szansę godziwego wynagradzania pracowników, zmniejsza rotację, buduje rozwój zawodowy i ich satysfakcję. Chcemy budować zakres usług wspólnie z klientem dzieląc się z nim wartością dodaną. Zwiększanie roli outsourcingu w budowaniu efektywności w gospodarce jest udowodnione, a benchmark międzynarodowy każe spodziewać się zwiększania jego roli, zwłaszcza poprzez usługi specjalizowane odpowiadające na nowe trendy. Oczekiwany wzrost znaczenia przemysłu, jego efektywności będzie często osiągany przez wydzielanie części procesów produkcyjnych, zamieniając je w usługi funkcjonujące w bardzo konkurencyjnych warunkach. Nie ma odwrotu od usług zdigitalizowanych - to jest przyszłość outsourcingu. 

 

Czy trudno jest przekonać firmy do korzystania z usług outsourcingowych? Czy na przestrzeni lat coś się zmieniło? 

- Wzrost kosztów pracy, a trzeba się spodziewać w Polsce bardzo dynamicznego wzrostu oczekiwań płacowych, zwiększa zainteresowanie outsourcingiem, który jest szansą na skokowy wzrost efektywności w produkcji. Wzrost płac uruchamia jego kompensowanie efektywnością organizacji procesów, wzrostem efektywności technologicznej, czy pracy majątku. Dynamika rynku powoduje wielką szansę dla usług dla przemysłu. 

 

A do tej pory klient oczekiwał niskich kosztów usługi… 
- Czas osiągania efektów przez niską cenę zakończył się. Jest to naturalne w sytuacji, kiedy rosną koszty pracy. Od kiedy państwo dba o to, aby prawa pracowników były respektowane, by koszty umowy zlecenia i umowy o pracę się nie różniły, kiedy w zamówieniach publicznych wymaga się, aby pracownicy firmy zatrudniani byli na umowy o pracę, kiedy mamy rynek pracownika, wreszcie kiedy w zamówieniach publicznych klient może oczekiwać czegoś więcej niż niskiej ceny, oczekiwane są większe korzyści z dostarczanych usług, cena staje się wtórna. Nie ma wątpliwości, że trzeba szukać innych przewag konkurencyjnych. 

 

Czym centra usługowe Impela konkurują na rynku? 
- Staramy się wprowadzać autorskie aplikacje, które pozwalają zautomatyzować procesy. To nasza strategia dla obszaru Digital Services & BPO, nakierowana na realizację zadań opartych na automatyzacji i elektronizacji modelu dostarczania usługi. Przygotowujemy aplikacje, które usprawniają i automatyzują pracę. Szukamy rozwiązań niszowych. 

 

Czy spółka planuje ekspansję zagraniczną? 
- Nie jest to strategiczny kierunek w naszej grupie. Posiadamy już udziały w spółkach na Ukrainie i Łotwie i w Niemczech. Zdecydowanie stawiamy na rozwój organiczny, a nie akwizycję. Jeśli pojawi się ciekawa oferta, która uzupełni portfolio naszych produktów, to na pewno będziemy ją analizować i rozważać zakup. Przed nami rozwój w oparciu o nowe technologie i na tym skupiamy naszą działalność. 

źrodło: praca.wnp.pl

SKOMENTUJ
Publikacja komentarzy nastąpi w ciągu 24h od ich przesłania. Treści obraźliwe, nieprawdziwe, niezgodne z etykietą czy polskim prawem będą odrzucane.
KOMENTARZE (0)