Zobacz pozostałe wpisy
Outsourcing? To dopiero początek!

Outsourcing? To dopiero początek!

15.09.2017

Outsourcing usług związanych z nieruchomościami komercyjnymi nie jest nowością. Rozwój technologiczny sprawia jednak, że dziś branża wypływa na nieznane wody. Cel tej drogi jest jasny - jakość oferty - tłumaczy Wojciech Ciołek, dyrektor Innowacji Produktowej Grupy Impel.

W dłuższej perspektywie czasu, z punktu widzenia klienta, oddanie dostawcy możliwie dużego obszaru pobocznej działalności organizacji jest narzędziem do realizacji celu własnego. Dzięki koncentracji na własnym core’owym biznesie klient skupia się na realizacji założonych celów w zakresie m.in. wzrostu marży, zwiększenia udziałów w rynku czy rozwoju w konkretnej dziedzinie. Rzecz jasna dostawca powinien być niezawodny, co oznacza, że klient musi mieć gwarancję, że może polegać na dostawcy w szerokim rozumieniu tego słowa.

Wydzielając kolejne obszary swojego biznesu w outsourcing, klient jest zmuszony obdarzyć dostawcę ogromnym zaufaniem. Rola dostawcy przekształca się w rolę partnera. Literatura i praktyka opisuje taki model współpracy jako Vested Outsourcing Model. W tym przypadku gwarancja niezawodności i zaufanie są wspólną domeną równoprawnych partnerów, podobnie jak korzyści ekonomiczne i biznesowe możliwe do osiągnięcia. To bardzo dojrzały model współpracy biznesowej wymagający wzajemnego szacunku, transparentności, zaangażowania, elastyczności, dobrej komunikacji i wspomnianego zaufania.

Perspektywa dostawcy

Dostawca, podobnie jak klient, skoncentrowany jest głównie na swoim core’owym biznesie, a więc w dłuższej perspektywie dąży zawsze do realizacji założonych celów biznesowych. Jego wkład w outsourcing, w szczególności wyraźnie widoczny w modelu Vested, jest o tyle istotny, że to głównie na jego barkach spoczywa odpowiedzialność za podstawowe elementy składowe wartości dostarczanego produktu. Naturalnym jest, że w polu głównych zainteresowań dostawcy znajduje się doskonalenie produktu, unowocześnianie go, podnoszenie jakości, w tym również podnoszenie jakości wartości okołoproduktowych, takich jak serwis czy dostępność usługi.

Nieruchomości

Branża nieruchomości, jak każda inna, w dobie cyfrowej transformacji przyspieszającej z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, przyswaja i wdraża kolejne innowacje. Bardzo ważnym, właściwie jednym z podstawowych pojęć jest projektowanie User Experience (doświadczenie użytkownika), czyli budowanie produktu w postaci wartości dostarczającej użytkownikowi pozytywnych doświadczeń w związku z produktem poprzez jego atrakcyjność, dostępność, funkcjonalność, użyteczność, ergonomiczność, a finalnie satysfakcję z samego wykorzystania produktu. Termin „User Experience” (czy używany w podobnym kontekście „Customer Experience” – doświadczenie klienta) w tym ujęciu jest więc pojęciem znacznie szerszym od zwykłej użyteczności, która do tej pory często była jedną z najważniejszych cech przy projektowaniu produktów w branży nieruchomości.

Outsourcing usług w branży nieruchomości jest rozległym obszarem, w którego skład wchodzą zarówno usługi proste tj. fizyczna ochrona czy sprzątanie obiektów, ale też usługi o dużym stopniu złożoności np. Facility Management czy też usługi wysokospecjalistyczne.

Długoterminowa realizacja każdej z tych grup usług wymaga odpowiedniego poziomu dojrzałego zarządzania, posiadania właściwych kompetencji, zmierzenia się (i wygrania) z określonymi wyzwaniami (np. stałe pozyskiwanie pracownika do usług prostych przy ciągle rosnących kosztach pracy, rozdrobnienie rynku ochrony itd.), ale również „zwinnego” (ang. agile) zarządzania zmianami. Efektem takich działań ma być nieustający wzrost biznesu oparty w coraz większej mierze na zwinnym i adaptacyjnym zarządzaniu w coraz bardziej dynamicznie zmieniającym się otoczeniu i przy nieustannie rosnących oczekiwaniach konsumenta. User Experience nieprzypadkowo stało się potężną siłą napędową obecnych gospodarek i będzie nadal nabierało znaczenia.

Możliwości

Potencjał techniczny, technologiczny, inżynieryjny, innowacyjny w drugiej dekadzie XXI wieku – jak łatwo się domyślić - jest spory. Dostępność elementów składowych stanowiących o przyszłym sukcesie danego produktu czy przedsięwzięcia jest więc dobra, o ile nie bardzo dobra. To, co należy dodać do przepisu, aby osiągnąć cel, to rzecz jasna dobry pomysł na wdrożenie i komercjalizację. W obszarze ochrony budynków coraz powszechniejszym obrazkiem jest pracownik ochrony - konsjerż witający wchodzących w recepcji budynku. Jak tłumaczy Piotr Olesiński, prezes zarządu ITM Poland, dostawcy nowoczesnych rozwiązań z zakresu ochrony technicznej, monitoringu i technologii GPS dla Grupy Impel: - Współczesna ochrona to złożony, całodobowy, częściowo zautomatyzowany i zdalnie obsługiwany system. Kontrolę nad nieruchomością sprawuje zdalnie operator wspierany oprogramowaniem. W efekcie rozpoznawanie występujących zdarzeń, aktywności, anomalii częściowo dokonywane jest przez oprogramowania komputerowe w przesyłanym obrazie i dźwięku z kamer, mikrofonów, danych z różnych czujników, alarmów, itd., zdalnie, 24 godziny na dobę. W momencie zaistnienia konkretnej sytuacji, wdraża on odpowiedni scenariusz działania. Przykład? Wykrycie bezpańskiej torebki to automatyczne wezwanie służb. Bieżący monitoring znacząco ułatwia funkcjonowanie ochrony i zwiększa bezpieczeństwo osób w obiekcie. Systemy można wykorzystać również do nadzoru osób pracujących w budynku, jak również do obserwacji sprzętu technicznego. Umożliwia to m.in. zdalny system wspomagania gości. Inną nowinką jest kontrola oświetlenia pomieszczeń w nocy ze zdalną możliwością wyłączenia działających świateł.

Internet rzeczy (IoT, w nim takie rozwiązania jak beacony czy smartLED), wykorzystanie chmury obliczeniowej (Cloud Computing) czy zautomatyzowanej analityki opartej na algorytmach zaszytych w oprogramowaniu do administrowania czy zarządzania nieruchomością CAFM (ang. Computer-aided Facility Management) to inne składowe wykorzystywane współcześnie przy obsłudze nieruchomości. Dzięki nim możliwa jest realizacja znacznie bardziej skomplikowanych procesów. Firma Impel stosuje m.in. data crunching. To umiejętność konwertowania surowych danych na wnioski zarządcze dla klientów. „Twarde" informacje nie będą pomocne dla zarządcy przy obsłudze budynku. Jeśli będzie jednak posiadał program, który sam opracuje zmiany w organizacji pracy ekipy sprzątającej lub umożliwi zmniejszenie zużycia energii elektrycznej, wtedy jego praca staje się znacznie łatwiejsza.

Specyficzne potrzeby ma cała branża przemysłowa. Współczesna fabryka to budynek nowoczesny, nastawiony na automatyzację, wykorzystujący i integrujący absolutnie wszystkie nowe rozwiązania, jak również te sprawdzone przez lata (np. SCADA – ang. Supervisory Control And Data Acquisition). By spełnić wymagania stawiane przez klientów tej branży, trzeba jeszcze bardziej wysublimowanego podejścia.W tym obszarze działa Si4iT, dostawca zaawansowanych rozwiązań informatycznych których korzystają spółki Grupy Impel Główną wartością kreowaną przez firmę jest Loss Prevention czyli zapobieganie stratom w przedsiębiorstwie. To trzy linie rozwiązań w sferze informatycznej, które pozwalają na optymalizację procesów, diagnostykę oraz zapewniają cyberbezpieczeństwo. Jak wyjaśnia Maciej Kuczyński, OT/IT Business Development Director: - Si4iT przetwarza informacje płynące z całej sfery IT i wykorzystuje je do poprawy procesów biznesowych i technologicznych specyficznych dla zakładów przemysłowych, produkcyjnych i infrastruktury. Jednocześnie na wczesnym etapie diagnozowane są możliwe problemy techniczne. Firma zajmuje się również ochroną systemów IT, w tym m.in. własności intelektualnej czy zapewniania dostępności instalacji przemysłowych. Efekt? Budynki produkcyjne stają się bezpieczniejsze, a ich praca jeszcze bardziej stabilna. To realny zysk dla właścicieli.

To dopiero początek

Powyższe rozwiązania są wstępem do szerszej zmiany w branży outsourcingu. Jak wielokrotnie w wypowiedziach dla mediów podkreślał Grzegorz Dzik, prezes Grupy Impel, obecna strategia nastawiona jest na zmianę modelu dostarczenia usługi. Na etapie przygotowania są nowe aplikacje i wdrożenia, które umożliwiają automatyzację pracy i wpłyną bezpośrednio na zwiększenie poziomu Customer Experience. Ich rezultatem jest m.in. spadek kosztów realizacji procesów, zwiększenie jakości i wzmocnienie wartości dodanej dla klienta. Możliwości są olbrzymie. Impel rozpoczął już swoją drogę, osiąga kolejne poziomy założonego planu rozwoju i z całą pewnością dobrze zagra swoją rolę na rynku outsourcingu w „przyszłości” czyli… już teraz. Działamy teraz, nie odkładamy niczego na później. Wśród ludzi, którzy wpłynęli na kształt świata, niewielu znaleźć można takich, którzy zwlekali. Pamiętamy słowa Sławomira Mrożka „Jutro to dziś – tyle że jutro.”

źródło: http://www.propertynews.pl/

SKOMENTUJ
Publikacja komentarzy nastąpi w ciągu 24h od ich przesłania. Treści obraźliwe, nieprawdziwe, niezgodne z etykietą czy polskim prawem będą odrzucane.
KOMENTARZE (0)