Zobacz pozostałe wpisy
Inteligentna reklama może sprawić, że zmienisz plany na dziś

Inteligentna reklama może sprawić, że zmienisz plany na dziś

04.07.2019

Wracając z pracy tramwajem lub autobusem, być może wcale nie wysiądziesz na przystanku w pobliżu swojego domu. Reklama wyświetlana na monitorze skusi cię, abyś wysiadł wcześniej, np. obok centrum handlowego, gdzie właśnie trwają atrakcyjne promocje. A może pod wpływem przekazu w barze obok przystanku kupisz gorącą herbatę czy czekoladę w mroźny poranek lub orzeźwiającą lemoniadę, gdy jest upał? Poznaj możliwości reklamy, która sama dostosowuje się do okoliczności.

 

Możliwości „Autonomicznego systemu zarządzania procesami reklamowymi w transporcie” – bo tak nazywa się projekt – są olbrzymie. To, co wyświetlane jest na ekranach w pociągach, autobusach, tramwajach czy w metrze, może być uzależnione od wielu czynników.


System wie, kiedy reklamować ice tea, a kiedy gorący napój

 

System może np. zidentyfikować, w jakim miejscu jest pojazd i wybrać odpowiedni spot reklamowy. Może zatem się zdarzyć, że wieczorem pójdziesz do kina, choć wcześniej tego nie planowałeś, ale właśnie w autobusie dowiedziałeś się, że w kinie w twojej okolicy wyświetlany jest film, na premierę którego długo czekałeś. Można wgrać, np. na zajezdni, prognozę pogody, lub – jeśli system informacji pasażerskiej w komunikacji miejskiej pobiera dane o pogodzie na bieżąco – możliwe jest, aby reklama czerpała 
z niego informacje i wyświetlała spoty dostosowane do warunków atmosferycznych. Dlatego, jeśli jest zimno, będą to reklamy ciepłych napojów, a w upały chłodzących. Mogą to być spoty jednej sieci gastronomicznej lub pochodzące od różnych reklamodawców. „Autonomiczny system zarządzania procesami reklamowymi w transporcie” zadba o to, aby prawidłowo reklamodawców rozliczyć w zależności od tego, ile razy dany spot został wyemitowany. Potencjał jest duży, ale wiele zależy od możliwości, jakimi dysponuje przewoźnik. Część przedsiębiorstw komunikacyjnych ma zaawansowane systemy, które z dużą precyzją lokalizują pojazdy, niektóre z nich są online, ale nawet jeśli nie mają łączności z Internetem, nie stanowi to dużej przeszkody. Informacje można wgrać wcześniej, na zajezdni, i podmieniać w zależności od potrzeb. To nie powinno stanowić problemu, bowiem nowoczesny tabor dysponuje łącznością Wi-Fi i podczas pobytu w bazie przekazuje do serwera przewoźnika informacje o przebytych kursach, zapisy z monitoringu etc. i pobiera dane dotyczące zaplanowanych tras na dzień następny. To też okazja, aby wgrać przekazy reklamowe i parametry, według których mają być wyświetlane.

 

 

 

Rozproszona baza danych, czyli jak to działa

 

- Staraliśmy się wykorzystać najnowsze technologie i połączyć je ze sobą. Stworzyć system, który wykorzystuje takie rozwiązania, jak blockchain, IoT, rozwiązania chmurowe i sprawić, że potrafią one ze sobą „rozmawiać” – wyjaśnia Wojciech Ciesielski z firmy SI-Consulting. - Połączyliśmy je w cały łańcuch procesu biznesowego.

Tu wyjaśnijmy, że blockchain, to inaczej łańcuch bloków, rozproszona baza danych. Rozproszona, czyli nie posiadająca centralnego serwera, którym ktoś zarządza. To rozwiązanie jest wykorzystywane m.in. w przypadku kryptowalut, w tym najbardziej znanego bitcoina, ale również w IoT, czyli internecie rzeczy (Internet of Things). IoT to szybko rozwijająca się technologia, która odpowiada za asystentów domowych, czy też za często podawany przykład lodówki, która monitoruje stan zapasów i sama zamawia w sklepie internetowym brakujące produkty. W „Autonomicznym systemie zarządzania procesami reklamowymi w transporcie” technologia blockchain została użyta do przeprowadzania procesu kontraktowania reklam. Zapewnia ona przede wszystkim niepodważalność zapisywanych informacji, czyli zawieranych kontraktów oraz ogromne bezpieczeństwo i maksymalną pewność, że żadne dane nie zostaną przechwycone i wykorzystane przez nieuprawnione osoby. Architektura tej technologii oparta jest na łańcuchach do przechowywania i przesyłania informacji. Są one ułożone w postaci następujących po sobie bloków danych. Dzięki oparciu rozwiązania na sieci peer-to-peer – bez użycia centralnych jednostek komputerowych – nie wymaga inwestowania w sprzęt, np. w serwery. Kolejnym pozytywnym aspektem zastosowania blockchain jest fakt, że użytkownik ma wgląd wyłącznie do własnych transakcji. Warto podkreślić, że transakcje oraz dane są odporne na jakiekolwiek manipulacje ze względu na niepodważalność zapisywanych informacji oraz na kryptografię. Dane są zaszyfrowane. Transakcję można również zapisać w bazie danych, nawet na papierze, jednak jedno i drugie rozwiązanie może zostać zmanipulowane bądź ulec zniszczeniu. - Zapisanej i potwierdzonej informacji w łańcuchu bloków praktycznie nie da się sfałszować, ponieważ do wykonania takiej operacji wymagana byłaby moc obliczeniowa przekraczająca zasoby Internetu – wyjaśnia Marek Garbacz, dyrektor Działu Technologii SAP w SI-Consulting.

 

Cloud, czyli chmura, to z kolei rozwiązanie, z którego niebawem zapewne wszyscy będziemy korzystać, nawet nieświadomie. Dziś wielu użytkowników, od tych prywatnych po wielkie korporacje, wykorzystuje chmurę do przechowywania danych, a także ich przetwarzania. Mając zwykłego smartfona i robiąc nim zdjęcia, są one zapisywane w chmurze, np. poprzez aplikację Zdjęcia Google i mamy do nich dostęp z każdego urządzenia, a na żadnym nie zajmują miejsca. Są bowiem przechowywane na serwerach Google'a, czasem znajdujących się nawet na innym kontynencie. Wiele aplikacji i programów również pracuje w chmurze, bowiem mocno takie rozwiązania lansuje Microsoft czy Apple, zatem praktycznie każdy musiał się z nimi zetknąć, nawet jeśli nie zdawał sobie z tego sprawy. W systemie zarządzającym reklamami zastosowano rozwiązania oparte o SAP Cloud Platform. Warto tu dodać, że firma SI-Consulting ma ogromne doświadczenie we wdrażaniu i utrzymywaniu systemów SAP. Dzięki połączeniu technologii w „Autonomicznym systemie zarządzania procesami reklamowymi w transporcie” możliwe jest stałe monitorowanie kosztów ponoszonych przez reklamodawców przy jednoczesnej możliwości zawierania i odnawiania kontraktów reklamowych.

- Proces wygląda tak: jestem firmą, która chce wyświetlać reklamy i przychodzę do miejskiej firmy świadczącej usługi komunikacyjne. Mówię, jaką reklamę oraz w jakich warunkach chciałbym wyświetlać. Może to być zdefiniowane w zależności od miejsca, w którym odbiorcy się znajdują – opowiada Wojciech Ciesielski.

- Kolejnym parametrem może być pora dnia. Rano nie zachęcamy ludzi do wyjścia na imprezę czy pójścia na piwo, tylko wyświetlamy im reklamę kawy zleconą przez sieć kawiarni. To próba dotarcia do klienta poprzez przewidywanie jego spersonalizowanych potrzeb. System został tak zaprojektowany, że istnieje możliwość jego dalszego rozbudowania i dostosowania aplikacji. Połączony jest bowiem z systemami SAP ERP i SAP CRM – na których pracuje bardzo wiele firm. Jest więc z jednej strony całkowicie autonomicznym rozwiązaniem, które jednak pozwala na wpasowanie się w obecne procesy biznesowe każdej organizacji. W „podpięciu” systemu SAP do zarządzania systemami reklamowymi pomocni mogą być specjaliści IT z SI-Consulting, którzy dysponują odpowiednim sprzętem i technologią, a na co dzień zajmują się budowaniem szeroko pojętych rozszerzeń systemu SAP. Realizują je zarówno w oparciu o gotowe koncepcje klienta, jak i rozwiązania bazujące na doświadczeniach projektowych. W laboratorium technologii SAP tworzą również własne produkty.

 

 

Blockchain i co dalej?

 

Nieodłącznym elementem jest to, że system zapisuje, jaka reklama wyświetliła się w określonych warunkach, czy to względem lokalizacji czy panującej temperatury. Podczas „nocowania” autobusu czy tramwaju na zajezdni, dane te są ściągane i kontrakt zapisywany jest w blockchainie i wysyłany do reklamodawcy – płatnika danej akcji. - Ważne dla reklamodawców jest to, że płatność za taką reklamę następuje tylko wtedy, jeśli emisja nastąpiła, a może ona wystąpić tylko w określonych przez zlecającego warunkach – dopowiada Wojciech Ciesielski. Co więcej, jeśli dany środek transportu jest online, kontrakt może być zapisywany ustawicznie – do sieci przekazywane są na bieżąco informacje, ile razy i po spełnieniu których parametrów reklama została wyemitowana.

 

Skuteczne dla reklamodawców, pożyteczne dla klientów

 

Taki proces emitowania reklam jest w oczywisty sposób korzystny dla reklamodawców, którzy nie tracą pieniędzy na zachęcanie do kupowania lodów w takie czerwcowe dni, w których pogoda przypomina bardziej tę z listopada. Wtedy emitowane są spoty tych firm, które zarabiają w deszczowe, przygnębiające poranki, oferując ludziom kawę czy napoje energetyczne. Z drugiej strony, jest to korzystne – a przynajmniej nieirytujące – rozwiązanie dla konsumentów. Gdy na dworze leje, wieje silny wiatr, to w drodze do pracy nie będziemy musieli oglądać reklamy przedstawiającej spoconą parę w kostiumach kąpielowych, która kupuje lody i epatuje błogostanem na twarzach po każdym kęsie. Rzeczywiście bardziej może nam się przydać informacja, gdzie w pobliżu naszego przystanku kupimy kubek gorącej czekolady.

 

Artykuł powstał we współpracy z Działem Technologii SAP SI-Consulting, gdzie w ramach laboratorium Technologii SAP tworzone są własne produkty w oparciu o platformy SAP. Na potrzeby projektu „Autonomicznego systemu zarządzania procesami reklamowymi w transporcie” został wykonany model w technologii IoT (Internet Rzeczy), który wykorzystując przykład sieci transportu publicznego obrazuje schemat działania całego procesu. Model ten to makieta pociągu wykonana z klocków Lego z dołączonym mikrokomputerem połączonym z aplikacją dostępną w chmurze opartej na SAP Cloud Platform do zarządzania wyświetleniami reklam. SI-Consulting z Grupy Impel dostarcza rozwiązania w zakresie zintegrowanych systemów wsparcia zarządzania, opartych na rodzinie aplikacji SAP i całej infrastrukturze IT.

SKOMENTUJ
Publikacja komentarzy nastąpi w ciągu 24h od ich przesłania. Treści obraźliwe, nieprawdziwe, niezgodne z etykietą czy polskim prawem będą odrzucane.
KOMENTARZE (0)